Czy duże sklepy internetowe się pozycjonują?

SEO
SEO Amazona

Usługa pozycjonowania – z punktu widzenia części właścicieli mniejszych sklepów – to domena właśnie tych firm, które w internecie dopiero zmierzają do pozyskiwania stałej, przynoszącej optymalny zysk liczby klientów. Jeżeli duży i popularny sklep ma wielu klientów, to przecież swój marketingowy budżet może przeznaczyć na inny rodzaj promocji, chociażby płatne kampanie w wyszukiwarce, reklamę u influencerów, złożony content marketing czy jakieś szeroko zakrojone działania PRowe. Owszem – może, ale to wcale nie skreśla SEO z listy usług, które w swoim wewnętrznym dziale lub na zewnątrz, wykonuję duże e-commerce.

SEO dla każdego e-sklepu?

Oczywiście, należy bowiem pamiętać, że w skład dopasowania sklepu online pod algorytm wyszukiwarki wchodzi co najmniej kilka grup czynników, które możemy określić mianem kluczowych elementów: content, kategorie zapełnione produktami, dobrze przygotowana warstwa techniczna, UX, linki czy w końcu (nie zawsze stosowany) user generated content – czyli sprzężenie zwrotne ze strony konsumentów: opinie, recenzje, zapytania, polecenia itd. W aspekcie UGC polecam bardzo ciekawy artykuł na temat chińskiej platformy Redbook, która wypracowuje właśnie status ichniego lidera w segmencie social ecommerce.

Przygotowanie strony pod wyszukiwarkę jest możliwego dla każdego sklepu. Małe marki, dopiero wchodzące do świadomości konsumentów i w ogóle użytkowników sieci, muszą nie tylko przebić się w rankingu Google’a, ale także zabłysnąć swoją dobrze skrojoną ofertą i naturalnie czymś co wzbudzi zaufanie. Stosunkowo łatwo jest wbić się w niszę, gdzie marka nie ma większego znaczenia, a liczy się trudno dostępny produkt. Dużo trudniej zrobić to tam, gdzie rynek już jest wypracowany i mamy na nim liderów rządzących od lat. Nie oznacza to jednak, że skoro big brandy są na topie, to mogą odstawić rutynowe zadania na bok. Duże e-commerce się pozycjonują – wykorzystują głównie strukturę www oraz content – i często robią to w bardzo dobry sposób – warto podglądać i się uczyć.

Zalando – SEO bez przyczajki

Od lat wiadomo, że jednym z najbardziej skutecznych elementów pod kątem pozycjonowania jest zastosowanie tzw. tekstów optymalizacyjnych – czyli takich, które stanowią mniej lub bardziej udany miks słów kluczowych, informacji na temat kategorii produktowej lub produktu oraz swoistego call to action. Jeżeli przystępujemy do projektu SEO na już budowanym e-sklepie możemy mieć problem przerobić strukturę i CSS tak, aby nie zepsuć przyjaznego układu – często zatem jest to element wpływający na przedłużającą się debatę na linii klient-agencja. Budując e-commerce warto zatem pamiętać o to, aby skonsultować jego strukturę ze specjalistami SEO.

Zalando jest przykładem sklepu internetowego, który „nie patyczkuje się” z userami i po prostu wciska tekst (jak może się początkowo wydawać) „na jana”:

Zalando tekst optymalizacyjny

Dla podanego wyżej adresu URL, Zalando przygotował zoptymalizowane nagłówki, treść oraz linki wewnętrzne. Dodatkowo posłużono się wezwaniami do działania oraz naturalnym językiem dla branży, bardzo ważnym w SEO.

Należy zauważyć, że tekst optymalizacyjny na stronie kategorii Zalando znajduje się pod paginacją strony, co nie wpływa negatywnie na zwiększanie dekoncentracji czy odczucia wizualne. Tekst ma pełnić swoje zadanie…i pełni.

Dla niektórych kategorii Zalando wykorzystuje także lewy sidebar:

lewy sidebar Zalando

Wyżej pisałem o tym, że jednym z kluczowych faktorów dobrego SEO dla e-sklepu jest porządne uzupełnienie kategorii. Spójrzmy na ten przykład:

Zalando GTmetrix

Podstrona kategorii z 53 produktami jest wolna i wysyła mnóstwo żądań (229). Mimo to pozycjonuje się świetnie, w Google.de jest tuż za stroną brandową:

goosecraft

Na podstawie powyższego przykładu nie należy oczywiście wyciągać pochopnych wniosków. Dużo produktów w kategorii nie chroni automatycznie przed dalekimi pozycjami, nawet jeżeli parametry techniczne są słabe. Strona ładuje zasoby dopiero po ich zobaczeniu przez usera, czyli generalnie jest dość szybka (w odczuciu użytkownika).

GTmetrix zmierzył czas załadowania pierwszych wizualnych zasobów w okolicy 1 sekundy:

Contenful paint

To wystarczająco mało, aby nie wyjść zniesmaczonym ze strony.

Big Star – nikt tego nie przeczyta ale SEO jest ważne

Innym przykładem sklepu internetowego jest sklep Big Star. Tutaj również (jak w Zalando) spotykamy się z tekstami optymalizacyjnymi:

big star tekst optymalizacyjny

Nie ma możliwości aby ktoś tym tekstem mógł się zainteresować, jego przeznaczenie jest oczywiste. Czy to akurat ten tekst wpłynął na pozycje czy inne elementy…jedno jest pewne, na pewno nie przeszkodził w pozycjonowaniu:

damskie jeansy regular

jeansy regular
Gdybyście się zastanawiali gdzie są adsy pod te frazy – usunąłem je ze skrina na potrzeby tego artykułu 🙂

Smaczku dodaje fakt, że sklep nie linkuje z zewnątrz do tej kategorii:

linki dla jeansów

Linki dochodzące do sklepu Big Star są w ogóle stosunkowo rzadkie i jest ich na tyle mało, że bezpiecznie założyć można (ja akurat sprawdziłem), że w większości zostały dodane przez osoby wymieniające się informacjami lub zostały wgrane z automatu do jakichś agregatorów. Naturalnie linki stricte pozycjonujące też znajdziemy.

„Dobijamy rankingi” czyli wewnętrzny content RTV EURO AGD

Rankingi, zestawienia, testy itp. artykuły to popularne narzędzie content marketingu, które wykorzystać można w obrębie domeny sklepu. Nikomu nie musimy płacić za ad placement, w dodatku podlinkowujemy się wewnętrznie i edukujemy użytkowników jak to się ładnie teraz mówi.

Takich rankingów i zestawień na pęczki znajdziemy w sklepie RTV EURO AGD. Tutaj przykładowe zestawienie. W artykule z gatunku poradnikowego:

  • poznamy różnice pomiędzy subkategoriami danego produktu
  • poznamy zalety i wady tego produktu/ów
  • dowiemy się o wpływie danego produktu na nasze codzienne życie
  • zobaczymy ceny produktów
  • zobaczmy proponowane produkty wraz z odnośnikiem do ich karty

Cechą artykułu poradnikowego jest zgrabne połączenie przemycenia informacji o produktach czy kategorii produktowej, cen i możliwości wskazania polecanych produktów, a także dodanie wezwań do działania, dzięki czemu produkt po prostu łatwiej sprzedać.

Artykuły poradnikowe i wszelkiego rodzaju zestawienia dobrze się pozycjonują gdyż często odpowiadają na wiele longtailowych zapytań.

artykuł poradnikowy w sklepie

Aby wszystko dobrze sprzęgało, duże sklepy łączą ze sobą wiele zasobów w zamkniętej, ale stale się rozszerzającej pajęczynie:

linki RTV EURO AGD

Jeden poradnik linkuje do kolejnego, w tamtym poradniku znów mamy linki do kilku(nastu produktów) oraz do kolejnych poradników i tak to właściwie może iść aż do czasu wyczerpania zazębiającej się tematyki. Sprytnie łącząc hasła możemy jednak dojść w n-tym kroku od szczoteczek elektrycznych do zębów do skanerów.

Małe wspiera duże czyli Amazon

Amazon – jedna z największych marek świata z astronomicznym kapitałem. W świecie e-zakupów może właściwie wszystko. Ma kapitał na dowolny cel. W 2013 roku Amazon wykupił serwis Goodreads – największą na świecie stronę o książkach i ich autorach. Big brand nie jest sobą, jeżeli nie dokonuje tak dużych inwestycji bez powodu. Goodreads zaiste jest popularnym serwisem wśród fanów literatury, ale wykorzystuje swój potencjał ruchu także sprzedażowo – wspiera Amazona.

Kupno książek w Goodreads

Na karcie książek znajdziemy buttony przenoszące do wybranych e-sklepów. Amazon ma oczywiście swój własny button. Reszta związana jest z afiliacją, oznacza to, że aby się tam pojawić trzeba komuś odpalić dolę. Po kliknięciu (po raz pierwszy, jeżeli nie jesteśmy „zanotowani” w cookies), w któryś z linków w środkowej kolumnie zobaczymy taki komunikat:

Afiliacja

Teraz rodzi się pytanie, a co z mocą linków? Otóż linki afiliacyjne są linkami nofollow, natomiast link prowadzący do Amazon do link…nieindeksowany:

robots dla goodreads

Jak to się ma do SEO? Cóż, bezpośrednio – wcale. Linki zamieszczane pod okładką książki nie wpływają bezpośrednio na przekazywanie mocy. Generują jednak ruch. Adresy książek w Goodreads są statyczne, tzn, że przez długi czas mogą generować linki przychodzące. Jeżeli tak się dzieje, to wzrasta liczba userów na podstronach konkretnych tytułów. Im więcej userów, tym większa szansa, że ktoś kliknie w link przenoszący do zakupu. Im częściej dostrzegać będzie, że na Goodreads znajduje się bezpośredni link do dobrej oferty na Amazonie, tym większa szansa, że zapamięta tę mechanikę. To już prosty krok do generowania ruchu właśnie na Amazonie – a to już na SEO może się przełożyć.

Przykładem serwisu, który również należy do Amazona (a właściwie jest spółką zależną) jest AbeBooks. Tutaj linki follow są już jak na dłoni, chociażby w topie:

link do Amazona na AbeBooks

Amazon buduje swoje „zaplecze” na podstawie przejęć dużych serwisów czy tworzenia własnych. Wszystkie posiadają własny branding i kolejne zaplecze linków, co w konsekwencji przekłada się na ogromną ilość użytkowników już na Amazonie.


Podsumowanie

Sztuka SEO dla dużych sklepów internetowych różni się od pracy, który wykonuje się dla małych firm. W tym drugim przypadku zwykle poprzez SEO buduje się markę (rozpoznawalność w wyszukiwarce ma budzić zainteresowanie brandem), chociaż samo w sobie jest oczywiście niewystarczające i docelowo powinno być elementem wsparcia, a nie filarem. Duże sklepy dzięki dobremu SEO nie pozwalają przedrzeć się mniejszym brandom do czołówki, dzięki czemu ich pozycja (także ta biznesowa) nie jest zachwiana. Techniki SEO dla dużych sklepów internetowych są w gruncie rzeczy podobne jak dla małych sklepików, ale za to o wiele bardziej kompleksowe i profesjonalne.

 

 

 

Ostatnio zmodyfikowano: 23 października 2018

Radek

Z marketingiem internetowym związany od 2014 roku. Specjalizuje się w SEO oraz komunikacji wizerunkowej. Zainteresowany UX, designem, programowaniem oraz innowacyjnymi technologiami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Załaduj więcej z działu SEO