Strona główna Branding Jak chronić wizerunek własnej marki w internecie?

Jak chronić wizerunek własnej marki w internecie?

 Przeczytasz w: 7 min.
0
2
ochrona wizerunku marki

Wizerunek jest istotnym czynnikiem wpływając na sukces marki. Zbudowanie dobrego wizerunku zwykle trwa długo, natomiast utrata cennych jego punktów może nastąpić gwałtownie, jak np. ostatnio w przypadku Tigera. Wizerunek marki należy chronić tak mocno i dobrze jak to tylko możliwe. W niniejszym artykule przedstawię sposoby, dzięki którym możemy poprawić ocenę brandu w oczach jego potencjalnych odbiorców. Dowiecie się także czym jest ochrona wizerunku w internecie.


Internet nierozerwalnie związany jest z wyszukiwarkami. Nie sposób zatem nie omówić ich znaczenia w kontekście ochrony wizerunku marki. Poszukując informacji na temat brandu, z pewnością większość osób najpierw zapyta Google’a o wyniki, w których będzie można odszukać cenne dla własnych celów opinie, komentarze, raporty, czy jakiekolwiek inne dane wskazujące na ocenę działań.

Ważnym zadaniem jest zatem zapełnienie wyszukiwarki możliwie największą ilością wyników, które cechują się wydźwiękiem pozytywnym lub przynajmniej neutralnym. Złym pomysłem jest samodzielne tworzenie negatywnych treści, które mają rzekomo zrównoważyć wydźwięk ocen. Samodzielne tworzenie opinii (także tych dobrych) na temat własnej marki to generalnie zły pomysł, aczkolwiek tego rodzaju praktyki są oczywiście obecne lub często są one zlecane profesjonalistom (czytaj: agencjom). Właściwym krokiem jest raczej przygotowanie odpowiedniej ilości contentu, który stworzony zostanie w sposób naturalny.

Wykorzystaj stronę internetową – nie możemy zapomnieć o używaniu na niej nazwy brandu – przede wszystkim w meta tytule oraz adresie URL. Strona internetowa to nie tylko podstawowy element pozycjonowania brandu, ale również wizytówka. Unikajmy pomysłów stworzonych ad hoc i problemów technicznych, zadbajmy o solidny interfejs oraz czytelność. Ograniczmy ryzyko natychmiastowego wyjścia ze strony złym layoutem, odrzucającą kolorystyką, brakiem wyszukiwarki czy treściami w języku innym niż używanym przez docelowego odbiorcę. Podstawą przedłużenia wizyty użytkownika na stronie jest także właściwy UX – rozwiązujmy problemy, z którymi na naszej stronie zjawili się goście (postawa user-centered).

Media społecznościowe – warunkiem dobrego wypozycjonowania (SEO) profilów marki w social mediach jest ich zoptymalizowanie pod kątem treści oraz regularne prowadzenie. Zwykle w takim wypadku profil na zapytanie brandowe dla wyszukiwarki znajdzie się w przestrzeni pierwszych 3-7 pozycji. Zaletą mediów społecznościowych jest ich naprawdę dobre współgranie z Googlem, zatem warto z nich skorzystać. Samo ich posiadanie i regularne postowanie to nie wszystko co możemy zrobić – podstawowym kryterium ochrony wizerunku jest zdobycie dużej ilości pozytywnych recenzji – zarówno Facebook jak i Google Maps przyciągają wzrok gwiazdkami (5-stopniowa skala).

Mama Manousch Facebook

Mama Manousch Google Maps

 

Fora internetowe – zwykle nie mamy wielkiego wpływu na to co dzieje się na forach internetowych, zwłaszcza wtedy, kiedy marka popełni błąd wizerunkowy i na jej temat toczy się niezbyt przyjemna dyskusja. Jedną z opcji jest próba walki z negatywnymi opiniami – pod postacią konfrontacji – ale w takim wypadku ryzykujemy zaognienie sytuacji lub wręcz wyśmiewanie marki za próbę sztucznego wpłynięcia na wizerunek. O wiele lepiej można wykorzystać fora dzięki monitorowaniu najważniejszych miejsc związanych z branżą. Na zapytania użytkowników możemy wypowiadać się z konta marki, co pozwoli przy okazji zdobyć potencjalne leady. Długa dyskusja, w której powiela się nazwa marki pozwala na pojawienie się jej w wyszukiwarce na dobrej pozycji w przypadku zapytania brandowego.

Wywiady, raporty, wpisy gościnne – istotą ochrony wizerunku w sieci jest przede wszystkim przeciwdziałanie. Dzięki wzmiankom na temat marki w wyżej przytoczonych miejscach znacząco wpływamy na pozycjonowanie się nazwy marki w wyszukiwarce, a tym samym przedstawimy na jej temat bardzo dobre informacje, skoro występujemy w roli eksperta, doradcy czy po prostu ważnego gracza w branży.

Przygotuj profil Google Moja Firma – jak wcześniej wspomniałem, w ochronie wizerunku pomocne są dobre recenzje (i ich ilość) w Google Maps. Aby jednak je otrzymać, najpierw w ogóle musimy posiadać profil firmy. Otrzymają go oczywiście tylko te marki, których to sama firma jest marką, niezbędny jest adres fizyczny aby zweryfikować konto. Dzięki wypełnieniu profilu GMF poprawiamy widoczność marki w wyszukiwarce, gdyż wyniki „mapek” na zapytania brandowe wyświetlają się niemal zawsze.

Działania CSR – wszelkie praktyki związane ze społeczną odpowiedzialnością biznesu nie tylko wpływają na wzrost dobrych dla marki wyników w wyszukiwarce, ale również pokazują ją od bardziej „ludzkiej” strony. Nie tylko myślącej wprost o biznesie i zysku, ale starającej się rozwiązywać ważne dla społeczeństwa problemy. Nawet jeżeli działania CSR dotyczą niszowych grup i z pozoru mało istotnych kwestii, pozwalają na przedstawienie marki w bardzo pozytywnym świetle w wielu miejscach, zatem efekty mają charakter długotrwałego doładowania reputacji.

Ukryj wszelkie informacji, które mogą zaszkodzić marce. Niezależnie od tego czy są to adresy podstron strony firmowej czy infantylne artykuły na blogu z jego początków, a może też stworzone treści w serwisach zewnętrznych… powinniśmy postarać się ukryć wszystko co może „wypłynąć”. Warto regularnie przeglądać własne zasoby w poszukiwaniu informacji niespójnych z obecną tożsamością marki i jej charakterem, aby następnie je ukryć/usunąć (lepszym rozwiązaniem jest opcja druga, ze względu na możliwość backupu i reuploadu w innym miejscu np. przez zawiedzionego ex-pracownika).

Ważną kwestią jest profesjonalne podejście do kwestii autoprezentacji. Marka można tracić cenne punkty i zostać zwyczajnie wyśmiana lub uznana za niegodną współpracy, jeżeli nie podąża za trendami, które sama głosi, lub nie potrafi być autorytetem w kwestii spraw, w których rozwiązywaniu się specjalizuje. Tutaj po raz kolejny przywołuję strategię, którą należy się posługiwać – zapobieganie. Zanim ktoś wpadnie na pomysł by wykorzystać słabe punkty, marka powinna zadbać o to, aby nie było co wykorzystać. Łatanie dziur jest słuszne i akceptowalne, pod warunkiem, że robimy to dyskretnie i umiejętnie.

Niestety internet jest miejscem, w którym pojęcie viralu nie dotyczy wyłącznie śmiesznych filmików. Złe opinie na temat marki (np. konkretnej firmy, zatrudniającej wielu pracowników), mogą nakręcać się samodzielnie. Wystarczy jeden serwis z kilkoma negatywnymi opiniami, by osoby wysoce zdegustowane nabrały przekonania, że ich opinia nie jest jedyna i zaczęły publikować w wielu miejscach w sieci. Skuteczniejszą metodą walki z takim działaniem jest depozycjonowanie wyników w wyszukiwarce, czyli zepchnięcie ich silniejszymi odnośnikami, aczkolwiek to może być długotrwałe i kosztowne. Najlepiej jest nie dopuścić do sytuacji, kiedy na temat firmy pojawią się jakiekolwiek negatywne opinie, gdyż „smród” może się ciągnąć za brandem długo.

Warto przekonać osoby pracujące dla marki do związania się z nią w sieci. Poza odpowiednim ich traktowaniem, warto ich odpowiednio integrować oraz zachęcić np. do przyłączenia się do firmowego profilu na LinkedIn, retweetowaniu informacji na Twitterze, czy udostępnianiu aktywności firmy na Facebooku. O dobrym wizerunku często stanowią właśnie pracownicy, zatem nie należy pozostawiać tej kwestii „samopas”.

Prowadź dialog z klientami, a zwłaszcza z kluczowymi klientami. Nawiązanie długotrwałych relacji, profesjonalne podejście do realizowanych projektów i zleceń dla firm z reputacją na rynku, może być kluczowe z punktu widzenia wizerunku. Jeżeli marka korzysta z mediów społecznościowych, jedno polecenie osoby z managementu klienta, a może nawet szefa firmy, może dotrzeć do setek czy tysięcy osób, a to nie tylko ugruntowuje dobry wizerunek ale również wzmacnia świadomość marki.

Zadbaj o komunikację od A do Z. Profesjonalnie poprowadzona komunikacja i zachowywanie się jak profesjonalista niezależnie od sytuacji chroni przed osobami, które mogą wykorzystać lenistwo marki czy niechęć do „odbiorcy poza targetem”. Nawet jeżeli ktoś wykorzystuje możliwości popularnych obecnie livechatów lub prywatnych wiadomości na Facebooku w celu zapytania o godzinę – należy podać aktualną godzinę, a przy okazji zapytać się w jaki sposób marka może pomóc rozwiązać inne problemy. Wystarczy jedna gafa, aby długo ochraniany wizerunek stracił znacząco nie tylko w oczach lojalnych klientów ale również osób, które przypadkowo natkną się na szkodzące wizerunkowi informacje w internecie.


Ochrona wizerunku w sieci – podsumowanie

Ochrona wizerunku marki powinna być wprowadzona do całościowej strategii rozwoju od samego początku. Najważniejszym zadaniem jest zapobieganie potencjalnemu ryzyku. Wszystkie działania i komunikaty powinny być przemyślane, nigdy bowiem nie mamy pewności, że marka nie podpadnie pewnej grupie społecznej, która może być dla brandu zagrożeniem. Ochrona wizerunku obejmuje także budowanie pozytywnych relacji, zaangażowanie pracowników w rzetelną komunikację czy kontrolę wyników w wyszukiwarce. Dzięki stałemu monitoringowi zapytań brandowych, marka jest w stanie przewidzieć niekorzystne dla niej sytuacje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Załaduj więcej z działu Branding

Polecam

Reklamy na czole i inne mniej znane formy marketingu

Ile musieliby wam zapłacić abyście pozwolili wykorzystać własne czoło jako formę poruszają…