Reklama na Facebooku – 10 porad, które zwiększą efekty działań

Social media
Facebook Ads lepsze efekty w 2019 roku

Facebook jest doskonałym narzędziem reklamowym. Pozwala na wiele sposobów targetować odbiorców naszych reklam oraz pokazywać reklamę tym osobom, które najbardziej będą zainteresowane ofertą. W tym artykule przedstawiam pomysły, które mogą być dla Ciebie pomocne w osiągnięciu lepszych efektów.

  1. UTM dla linków – lepsza możliwość targetowania zwrotnego. Chcesz wykorzystać remarketing w reklamie? Nie zapomnij o stosowaniu UTM-ów (Urchin Tracking Modules). Dzięki sformatowaniu linków z dodatkiem parametru UTM, jesteśmy w stanie poznać dokładne źródło naszego ruchu. Link taki przenosi użytkownika pod ten sam adres, niezależnie od zastosowanego parametru, ale przekazuje informacje, skąd dostał się na naszą stronę.

    Do szybkiego tworzenia UTM polecam Campaign URL Builder. Jak użyć UTM w reklamie? Najprostszym sposobem jest przejście do Facebook Analytics, następnie do zakładki Aktywność, a dalej do do Aktywni użytkownicy. W sekcji User Activity wybieramy opcję Wyświetl wg. > Nośnik kampanii UTM. W zależności od tego jak wiele UTM zastosowaliśmy i jakie dodatkowe filtry włączyliśmy, dane będą się różnić. Dla przykładu może to wyglądać tak:UTM Facebook

  2. Wykorzystanie pulpitów w Facebook Analytics do tworzenia lejków (funneli). Dzięki pulpitom Analyticsa jesteśmy w stanie szybko analizować wcześniej wskazane dane zbierane do pulpitów. Aby stworzyć pulpit, przechodzimy do zakładki Pulpity i klikamy Dodaj wykres. Teraz wybieramy opcję Lejek, aż w końcu ukaże nam się taki ekran:Lejek Facebook

    No dobra, ale co z tym zrobić? To proste. Musimy wybrać zdarzenie i odpowiednio je zawęzić. Klikamy zatem w Wybierz zdarzenie i klikamy nasz otagowany wcześniej przez Pixela event. Niech to będzie Content View. Na tym oknie możemy wskazać jeden z pięciu typów parametrów, które będą podstawą do dalszego filtrowania. Idźmy już za przykładem wcześniejszego UTM „remar” – wybieramy Parametry internetowe, a następnie Nośnik kampanii UTM. Zobaczymy taki układ:lejek Facebook Content View

    Udało się – stworzyliśmy pulpit o nazwie jaką wcześniej nadaliśmy. Co z tym zrobić? Iść do celu, znów włożyć do lejka 🙂 Z opcji pulpitu wybieramy Utwórz grupę niestandardowych odbiorców, nazywamy ją i teraz to do nich kierujemy naszą reklamę. I tak aż do skutku, do czasu wytypowania osób, które zobaczą tak wiele różnych naszych reklam, że w końcu się skuszą. ALE zanim to zrobimy, najpierw zawęźmy nasz pierwotny pulpit o tych, którzy jeszcze tego nie zrobili. Jak to zrobić? Klikamy na kolorowe okienko w lewem górnym rogu pulpitu i wybieramy Dodaj filtr:Filtry pulpitu Facebook Analytics

    Teraz czas na krok #2. Wybieramy filtr:

    nie dodali do koszyka event

    Teraz nasz pulpit skurczy się o kilka procent osób, które wykonały konwersję. Lub kilkanaście, jeżeli reklama była „w odpowiednim miejscu, o odpowiednim czasie” 🙂 Taką grupę odbiorców zapisujemy znów klikając w kolorowy przycisk z % osób. Przy dobrych wiatrach już po kilku kampaniach znacząco zwiększymy konwersję, gdyż: a) wyświetlimy reklamę tylko tym osobom, których wytypowaliśmy ze zwykłego Content View przez Pixela; b) stworzyliśmy lejek z klikających w UTM, np. w karuzelowej reklamie produktów; c) przygotowaliśmy grupę odbiorców lejka na levelu 2 d) targetujemy osoby, które już od kilku rund są w lejku i znają nasze produkty.

    Pulpity jak i cały Analytics Facebooka to doskonałe narzędzie targetowania pod sprzedaż. Dzięki badaniu praktycznie wszystkiego, możemy znakomicie zawężać target reklamowy, co znacząco ogranicza koszty mediów, miast wydawać pieniądze na dotarcie wciąż do nowych osób, którzy tylko markę „lizną” ale nie interesują się ofertą.

  3. Analiza UTM w Google Analytics – na tej podstawie możemy sprawdzić, które produkty w reklamie są najlepsze i które warto puścić dalej. Dla wygody możemy działać nie tylko w FA ale także w GA. Wystarczy przejść do zakładki Pozyskiwanie, następnie Źródło/Medium, wybrać naszą nazwę UTM, a w dodatkowym wymiarze wskazać Landing Page.

    Tam pojawią się URL-e, które wskazaliśmy jako docelowe w kampanii reklamowej w Face Ads. Interesuje nas oczywiście liczba klików, ale także czas na stronie czy bounce rate. Według samodzielnie określonych wskaźników określamy, które strony cieszą się popularnością, a które nie. Jeżeli klików jest mało, może to wynikać ze słabego zdjęcia w reklamie, albo odległej lokalizacji, np. w sytuacji wrzucenia ponad 5 produktów do karuzeli. Zwykle tylko pierwsze 5 jest dobrze wyklikiwane.

    Jeżeli użytkownik nie spędził na karcie produktu zbyt wiele czasu, być może po prostu nie jest zainteresowany ofertą, a być może produkt jest za drogi lub nie posiada opisu.

  4. Tworzenie wielu zestawów reklam dla wybrania najlepszego. Zróżnicowane targetowanie, inne metody połączeń, wykluczeń, tryb wyświetlania według opisanego harmonogramu, to sposoby na wprowadzenie kolejnych testów, dzięki którym możemy dowiedzieć się, który z nich będzie najskuteczniejszy i najbardziej opłacalny.

  5. Testy A/B dla materiałów reklamowych (testy porównawcze), np. różne zdjęcia, różne CTA, gify, filmy itd. Testy przeprowadzane na zasadzie porównania jednego materiału reklamowego (A) z innym (B) dla danego zestawu reklam, często przynoszą łatwo dostrzegalne różnice pomiędzy końcową skutecznością.

    Czasami różnica w efektywności reklamy leży wyłącznie w doborze zdjęcia, czy w mniej/bardziej widocznym call to action, które pod postacią graficzną naniesiemy na reklamę. Stosunkowo większym zaangażowaniem ze strony odbiorców reklam cieszą się materiały reklamy pod postacią animacji, slide’ów czy wideo.Ważną informacją jest fakt wyświetlania danej reklamy tylko części osób należących do naszego targetu, tutaj Facebook automatycznie przedstawia reklamy odbiorcom.

    Poza zmiennymi, które wylistowałem w punkcie 4 oraz 5, do wyboru w testach A/B mamy również optymalizację emisji, umiejscowienie oraz zestaw produktów.

  6. Wykorzystanie analityki FB do lepszego targetowania w przyszłości. Facebook posiada zaawansowany moduł analityczny, którym możemy mierzyć wiele zachowań użytkowników związanych z działalnością naszego profilu i strony www.Poza przedstawionymi już w punkcie 2 eventami w lejkach, jesteśmy w stanie mierzyć czynniki behawioralne, co pozwala lepiej zrozumieć przełożenie naszych aktywności, na aktywność odbiorców. I tak możemy badać na przykład współczynnik przywiązania do naszego profilu, retencję (aktywność nowych użytkownik w czasie następującym po polajkowaniu, cytując: „[Retencja] Przedstawia procentową liczbę osób, które powróciły do Twojej witryny, aplikacji, strony lub innego kanału od początkowej interakcji. Początkową interakcją może być pierwsze wyświetlenie witryny, instalacja aplikacji lub pierwsze wyświetlenie strony. Wartość całkowitą można wyświetlać w przedziałach dziennych, tygodniowych lub miesięcznych. Retencja może być wyświetlana w odstępach dziennych, tygodniowych lub miesięcznych.”) czy percentyle, czyli ilość użytkowników (wyrażona w procentach), które odpowiada za X czynności na stronie.

    Jak można się domyślać, tylko mały procent odpowiada za stałe lajkowania, zaś spory odsetek robi coś co jakiś czas (lub wcale).Facebook percentyle

    Jak wykorzystać wiedzę na temat zachowania użytkowników pod kątem sprzedaży? Należy stworzyć grupy odbiorców. Wystarczy wybrać rodzaj aktywności, użyć filtrów czy wykluczeń dla ewentualnych zdarzeń i już możemy kierować nasze płatne komunikaty do osób, które najlepiej powinny zareagować na typ reklamy, którą im przedstawimy.

    Dla przykładu, na bazie filtrów percentyli, jesteśmy w stanie stargetować nasz content wyłącznie pod osoby, które często lajkują nasz profil – co to może być? Na przykład specjalna oferta, dostępna wyłącznie dla osób, które znajdują się w targecie.

    Jeżeli przekierujemy odbiorców na stronę www, która zostanie odpowiednio oznaczona eventami, jesteśmy w stanie dowiedzieć się, jaki duży odsetek z tak dobrze zawężone targetu będzie „lojalny” i skorzysta z oferty.

    Jeżeli wytypujemy już osoby, które z niej skorzystały, możemy podjąć kolejne działania, np. zrobić reklamę półpersonalizowaną, w której zwrócimy się do użytkownika „per Ty” i np. podziękujemy mu za skorzystanie z oferty, proponując od razu coś więcej.

    Jesteśmy w stanie również robić reklamę w pełni personalizowaną, ale nie mamy gwarancji, że nasz target ją zobaczy. Wystarczy w trakcie przeprowadzenia kampanii półpersonalizowanej przygotować contact form, w którym poprosimy o imię, aby np. przejść do głównego formularza. Wtedy możemy przygotować skrypt, który generuje URL z imieniem usera i tworzy event np. „ViewContent”.

    Ten event zawężamy do aktywności pod URL X (z imieniem) i tworzymy jednoosobową grupę odbiorców. Zadanie dość żmudne i długotrwałe, ale w przypadku firm, które bardzo dbają o swój PR – możliwe i z dużą skutecznością budujące lojalność.

  7. Screenshotowanie reklam jakie oglądamy i wyciąganie na ich podstawie wniosków. Jak uczyć się od konkurencji? Podglądając jej działania. Przez pewien czas Facebook dawał nam możliwość zerkania do reklam dowolnego profilu, ale obecnie ta opcja nie istnieje. Możemy jednak gromadzić dane na temat działań konkurencji, lajkując jej profile i będąc aktywnym w stosunku do cotentu (zwykle wystarczy go oglądać 🙂 ).

    Każda reklama, która może przydać się nam w przyszłości powinna zostać zescreenshotowana i zapisana w odpowiednim katalogu. Na bazie wielu reklam jesteśmy bowiem w stanie wyciągnąć ciekawe wnioski, np. na temat budowy layoutu, kolorystyki, ilości haseł na grafice czy umiejscowieniu. Warto również dowiedzieć się dlaczego dana reklama nam się wyświetla.

  8. Reklamy retargetowane pod osoby, które już miały interakcje z naszą marką, np. wzięły już udział w wydarzeniu, są na liście mailingowej.

    Błędem jest bezustanne poszerzanie zasięgów, przygotowując w tym celu coraz to wymyślniejsze reklamy, ale docierające tylko do osób, które dotąd nie poznały naszego profilu.Bardziej efektywnym targetowaniem będzie takie, które oprze się na już wykonanej przez naszego potencjalnego klienta aktywności. Jeżeli zbieramy maile, powinniśmy przenieść użytkownika do dedykowanego adresu URL, aby zliczyło nam dedykowany temu event.

    Jeżeli przygotowaliśmy wydarzenie, w którym sporym odsetkiem użytkowników były osoby, które jeszcze nie są fanami naszego profilu – możemy dodać ich do listy remarketingowej i kierować im reklamę na polubienia, aktywności wobec postów związanych z wydarzeniem czy reklamy kolejnych eventów.
    Zawsze powinniśmy starać się wykorzystać maksimum wiedzy na temat aktywności naszych potencjalnych klientów, aby nie przepalać budżetu na „krzyczenie w megafon”, a korzystać z już osiągniętego statusu godnego permission marketingu.

  9. Custom audience poprzez customer list.

    Dzięki wykorzystaniu customer list w tworzeniu custom audience jesteśmy w stanie kierować reklamy do osób, które już nasz znają i często powierzają nam więcej informacji o sobie niż przeciętny fan profilu, np. dane teleadresowe, numer telefonu czy adres e-mail niekoniecznie powiązany z Facebookiem. Tworząc custom audience z list musimy mieć jednak pewność, że rzetelnie podchodzimy do gromadzenia i przetwarzania danych – zgodnie z RODO. Jak wygląda przykładowa lista? Możecie pobrać ją stąd.

  10. Targetowanie na podstawie celowości. Wyobraźmy sobie przełożenie świata offline na online.

    ➡️ Jeżeli Twój klient nie rozumie oferty, lub nie da się jej łatwo i szybko opowiedzieć, wybierz konwersję na wiadomość w Messengerze.

    ➡️ Jeżeli masz stałych klientów, dopal sprzedaż przez remarketing – karuzela ze zdjęciem produktów, ceną i linkiem UTM.

    ➡️ Jeżeli Twój towar jest drogi i oglądanie go w sieci to tylko namiastka radości potencjalnego klienta, zachęć go do wizyty offline (np. w przypadku salonów samochodowych) – stwórz reklamę będącą formularzem kontaktowym, który spłynie do Twojej Biblioteki formularzy jako lead.

    ➡️ Jeżeli dobrze znasz swój target i jego potrzeby, kieruj go do strony www, która będzie stanowić narzędzie edukowania, np. w przypadku badań medycznych.

    ➡️ Jeżeli przygotowałeś wydarzenie, którego zdecydowana większość uczestników jeszcze nie polubiła Twojego profilu, stwórz reklamę na polubienia właśnie tym użytkownikom.


Powyższe 10 porad na poprawę efektywności reklam na Facebook stanowi tylko część kroków, które można podjąć, aby jeszcze trafniej targetować naszych odbiorców oraz efektywniej rozkładać budżet na konkretne reklamy. Ważnym etapem sprzedaży jest korzystanie ze stałego docierania do potencjalnego (lub już zdobytego) klienta na różnych płaszczyznach. Dzięki analizie zachowania użytkownika na profilu, na stronie www, po zobaczeniu reklamy, działaniach offline czy działaniach około-profilowych (np. wydarzenie czy aktywność w aplikacji), możemy budować mniejsze, ale trafniejsze grupy odbiorców, które mogą stawać się coraz bardziej lojalnymi osobami w stosunku do naszej marki i jej oferty.

Ostatnio zmodyfikowano: 28 października 2019

Radek Skowron

Z marketingiem internetowym związany od 2014 roku. Specjalizuje się w SEO oraz komunikacji wizerunkowej. Zainteresowany UX, designem, programowaniem oraz innowacyjnymi technologiami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Załaduj więcej z działu Social media